Nidy nie przestawaj marzyć, nie ma nic złego w tym, że pragniesz od życia czegoś więcej.
Muza w słuchawkach na ful, oczy wlepione w widoki za szybą i pieprzenie wszystkich.
Taki jest mój świat. Podczas kiedy inni śmieją się i rozmawiają, ja cieszę się wraz z radością okazaną w piosenkach, ale częściej słucham tych ponurych, więc uśmiech podczas słuchania jest u mnie rzadkością. Podczas kiedy inni nabijali się z przewodnika oprowadzającego nas po jakichś tam ruinach, mnie oprowadzała muzyka. Podczas kiedy moja przyjaciółeczka podrywała chłopaków, ja słyszałam słowa ,,If I was your boyfriend, never let you go''.
Poczułam, że ktoś bierze mój telefon. Ostatnio stało się bardzo modne , wyszarpywanie komuś komórki i sprawdzanie wszystkich rzeczy. Mi zrobiła to dziewczyna siedząca przede mną.Milczałam czekając, co zrobi i co powie.
-Zdjęcia. Spoko. Fajny kot. Twój ?
- Sms'y. Bezsensu. Naprawdę ciekawe,że szłaś do sklepu.
- Walkman. Chwilę. 40 piosenek. W tym wszystkie od ... Biebera ?!
- Nie, nie wszystkie. Jedna jest od Rihanny i kilka od jeszcze innych...- odparłam cicho.
- W takim razie prawie 40 piosenek Justina. Kobieto, podziwiam cię ! Ile idzie słuchać takiego babskiego głosu ? Mogłabyś posłuchać czegoś bardziej normalnego ... Błagam cię. Już chyba nawet wole słuchać One Direction ! Chociaż nie. Oni wszyscy to tacy debile...
Dziesięć minut później cały autobus dźwięczał od słów ,, Natalie ma prawie sto piosenek Biebera".
Łał, są bardzo szybcy. To normalnie nie możliwe, jak działają plotki.
Piętnaście minut później odbyła się dwugodzinna przerwa . Podbiegła do mnie Ellie, moja niby przyjaciółka.
-Przepraszam, misiaku ...
- O...
Przytuliłyśmy się . W tym momencie uświadomiłam sobie, ze tak za nią tęskniłam.
- Ojojoj. Nic się nie stało, wariacie- odparłam.
- Mówię ci, po przerwie już nie będą pamiętać.
- Tak.
Moja radość nie trwała długo. Po chwili zawołała ją jedna z dziewczyn . Ellie pognała za nią, a ja zostałam sama. Klapłam na pobliskiej ławce, nie wiedząc, co z sobą zrobić. Dlaczego zawsze wszystko jest nie tak ? Nawet nie łaska już powiedzieć ,,Poczekaj, zaraz wracam '' ? Nie ? To w takim razie, po co mnie przepraszała ? Dlaczego to MNIE wszyscy mają daleko gdzieś ? Popatrzyłam na Ellie . Zewnętrznie pogodna , radosna , miła. A w środku? Jaka? Fałszywa, czy po prostu naiwna ?
Nie wiem kiedy moje oczy zaczęły nabierać łez.
Ktoś usiadł obok mnie na ławce. Był to nieznany mi chłopak . Wstałam odruchowo.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak ? Kim będzie chłopak ? Powiem,że kimś z 1D. Dzięki Karolciu za komek :)
Dodałaś sporo rozdziałów. Zapraszam do czytania http://onedirection-zakogomnieuwazasz.blogspot.de/
OdpowiedzUsuńciekawie sie zapowiada ;) zapraszam do mnie somelullaby.blogspot.com
OdpowiedzUsuńZagadkowe zakończenie przypadło mi do gustu. Jestem ciekawa co się z tego zrodzi.
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszej twórczości.
PS. Piszesz sto razy lepiej niż ja.